Muzycznie

Muzycznie

W kategorii "muzycznie" znajdziesz recenzje nowo zakupionych płyt, propozycje książek, zestawienia i playlisty. To miejsce skupiające wszystkie przejawy mojego muzycznego maniactwa. Lubisz czytać o płytach określanych mianem klasyków i tych, o których słyszy się niewiele? Interesują Cię najróżniejsze zestawienia typu TOP5? A może szukasz playlist idealnych na różne okazje? Ze mną znajdziesz wszystko to i jeszcze więcej. Zostań na chwilę i zobacz co dla Ciebie mam!

Z muzyką na półce #3 – Obywatel G.C., Eric Clapton, Morowe

Połowa czerwca, sesja dobiega końca, a słońce grzeje zdecydowanie za mocno. I z tak entuzjastycznym podejściem, z zimnym trunkiem obok i laptopem na kolanach tworzę kolejne zestawienie muzycznych łupów i oddaję je w Wasze...

Roger Waters „Is This The Life We Really Want?” – akompaniament szczęścia

Z poczuciem szczęścia bywa różnie. Czasami pojawia się ot tak i zostaje na dłużej, kolorując jeden dzień za drugim. Czasami zagnieżdża się tylko na chwilę, przez większość czasu jednak każąc za sobą tęsknić. Włączając...
Zdjęcie przedstawia okładkę blackmetalowego zespołu o nazwie Furia. Album nazywa się "Księżyc milczy luty".

Czy inaczej znaczy gorzej? – Furia „Księżyc milczy luty” [recenzja]

Jest muzyka, której odsłuchanie wymaga pewnego nastrojenia. To trochę jak z anteną telewizyjną, której jeśli nie zawiesi się w odpowiednim miejscu, poskutkuje wyłącznie niemożliwym do zrozumienia szumem, mieszanką dźwięków nie wywołujących jakichkolwiek emocji. Są...

Norweski black metal i płonące kościoły

Długie włosy, ciężkie buty, malunki na twarzach. Mocne brzmienie gitar i wrzaski do mikrofonu. Pojedyncze tytuły piosenek lub znajomi ubierający się na czarno. Oto odpowiedzi przypadkowych ludzi na pytanie względnie proste – z czym...
Alcest „Écailles De Lune” recenzja

Alcest „Écailles De Lune” – kraina smutnych wróżek

Po francuski Alcest sięgam stosunkowo rzadko. Jest to ten rodzaj post-blackmetalowego grania, który najmocniej chwyta mnie za serducho, kiedy jestem zawieszona pomiędzy smutkiem, tęsknotą a niezrozumieniem świata. To coś leżącego dokładnie pomiędzy tą rozpaczą,...

Włodek Markowicz ,,Kropki” – moje wrażenia

Wakacje w przypadku studentki, która wyprowadziła się z domu już raczej na stałe skutkują pracą. Taką, co trwać musi przynajmniej miesiąc. Z tego też powodu pisanie wypadło z moich codziennych zajęć, bezsprzecznie zastąpione sprzedażą...

Lady Gaga – pierwsza miłość i pierwsza płyta CD

Muzyczne bezdroża, odkąd tylko pamiętam, przemierzałam samotnie. Nie miałam rodziców, którzy zmienialiby mi pieluchy w akompaniamencie Beethovena albo karmili kaszką manną uderzając co jakiś czas łyżką o stół w rytm hardrockowych utworów Led Zeppelin....
Zdjęcie przedstawiające okładkę płyty Onwards Desolation zespołu Above Aurora

Najdziksze pragnienia rozbudzone – Above Aurora „Onwards Desolation” [recenzja]

Gdybyście spytali mnie o ulubione gatunki metalu bez zawahania odpowiedziałabym – black i doom. Tymi dwoma rodzajami buduję sobie nastrój przez większość dni w roku, ewentualnie przy Wigilii zahaczając o thrash, Wielkanocą o gothic,...

Melodyjność i aksamit – Riverside „Love, Fear And The Time Machine”

Z Riverside jest jak z perfumami ulubionego mężczyzny. Zapach nie zawsze jest tak samo intensywny, ale nadal przyprawia o dreszcze. Zadawala niezależnie od tego, czy otula zmęczone ciało słodyczą czy rozlewa woń ciężkiej prowokacji....

Pain of Salvation „In The Passing Light of Day” – odwołanie do sentymentu

Po włączeniu Pain of Salvation i ich najnowszego dzieła „In The Passing Light of Day” nie mam lat 20, tylko 15, metal jest daleko przede mną, a cały mój nastoletni świat obraca się wokół...