PŁYTY

Kilka słów na temat najróżniejszych płyt - od tych nowo wydanych, przez kilkuletnie, na klasykach kończąc. Wszystko to, co w jakiś sposób mnie urzekło. Zobacz sam!

Silva Nigra Světlonoš recenzja

Silva Nigra „Světlonoš” – kruczy black metal

Zaczęło się tak... - Za kruczym black metalem nie przepadam. Sprzedam Ci to za piątkę – powiedział kilka tygodni temu Jarosław, chwilę po tym, jak podeszłam do jego stoiska na giełdzie muzycznej złakniona płyt jak rekin...

Morbid „December Moon” – prawdziwe, a nie kukiełkowe zło

Nie jestem skora do miłości. Gdyby przed rozpoczęciem życia dano możliwość wyboru i ustawiono trzy kolejki - po miłość, mądrość lub szczęście, w pierwszej z nich na pewno bym nie stanęła, wychodząc z założenia,...
Without God Circus of Freaks recenzja

Without God „Circus of Freaks” – egzotyczny stoner/doom

Po dwunastu godzinach pracy wbiegam do mieszkania, wbrew pozorom, pełna energii. Jednym ruchem zrzucam plecak, drugim wciskam „play” na odtwarzaczu i otwieram puszkę coli. Nie dziwi mnie już, że ta jak zawsze jest za...

Melodyjność i aksamit – Riverside „Love, Fear And The Time Machine”

Z Riverside jest jak z perfumami ulubionego mężczyzny. Zapach nie zawsze jest tak samo intensywny, ale nadal przyprawia o dreszcze. Zadawala niezależnie od tego, czy otula zmęczone ciało słodyczą czy rozlewa woń ciężkiej prowokacji....

Przegląd ludzkich emocji od podszewki – Daughter „If you leave”

Elena Tonra, Igor Haefeli, Remi Aguilella to muzycy, którzy delikatnością nut chwytają za duszę z całych sił i wpychają ją w przepaść słodkiej melancholii. To właśnie oni tworzą Daughter- brytyjską grupę folkowo-rockową, założoną pięć...
Zdjęcie przedstawiające okładkę płyty Onwards Desolation zespołu Above Aurora

Najdziksze pragnienia rozbudzone – Above Aurora „Onwards Desolation” [recenzja]

Gdybyście spytali mnie o ulubione gatunki metalu bez zawahania odpowiedziałabym – black i doom. Tymi dwoma rodzajami buduję sobie nastrój przez większość dni w roku, ewentualnie przy Wigilii zahaczając o thrash, Wielkanocą o gothic,...

Lunatic Soul „Lunatic Soul” – kruchość i smutek

To ja tak tylko przy okazji niedalekiej premiery nowego albumu LUNATIC SOUL pozachwycam się tym najstarszym. I najlepszym, który jednocześnie jest dowodem mojej zatwardziałości i muzycznej otwartości czasami odpływającej w szerokie, morskie przestworza. Dlaczego? Wszystko...
Zdjęcie przedstawiające okładkę albumu "M" zespołu Myrkur

Metal dla ugrzecznionych – Myrkur „M” [recenzja]

Wobec żadnego innego gatunku nie jestem tak wymagająca, jak wobec black metalu. Kiedy sięgam po zespoły grające taką muzykę, oczekuję rozlewu krwi, śmierci i nienawiści większej z każdą kolejną wybrzmiewającą nutą. Mierzi mnie wszystko...

Recluse „Stillbirth in Bethlehem” – obłęd i bezkompromisowość

Niedziela, 12 marca, zbliża się godzina 19:00. Zasuwam szczelnie okna ciemnymi roletami. Wyłączam komputer. Wyciszam telefon. Panuje mrok, ale nie totalny, bo przecinany migoczącymi punkcikami działającego odtwarzacza, w który dzisiejszego wieczora wsunęłam najnowsze dzieło...

Roger Waters „Is This The Life We Really Want?” – akompaniament szczęścia

Z poczuciem szczęścia bywa różnie. Czasami pojawia się ot tak i zostaje na dłużej, kolorując jeden dzień za drugim. Czasami zagnieżdża się tylko na chwilę, przez większość czasu jednak każąc za sobą tęsknić. Włączając...