PŁYTY

Kilka słów na temat najróżniejszych płyt - od tych nowo wydanych, przez kilkuletnie, na klasykach kończąc. Wszystko to, co w jakiś sposób mnie urzekło.

Alcest „Écailles De Lune” recenzja

Alcest „Écailles De Lune” – kraina smutnych wróżek

Po francuski Alcest sięgam stosunkowo rzadko. Jest to ten rodzaj post-blackmetalowego grania, który najmocniej chwyta mnie za serducho, kiedy jestem zawieszona pomiędzy smutkiem, tęsknotą...
Zdjęcie przedstawia okładkę albumu "Passage of Life" deathmetalowego, szwedzkiego zespołu Excruciate.

Krwawy zmierzch – Excruciate „Passage of Life” [recenzja]

Gdyby zamknięto mnie dzisiaj w piwnicy, a zamiast jedzenia i wody pozwolono na jedną, jedyną płytę, która będzie towarzyszyć moim męczarniom, bez zawahania wybrałabym...
white ward futility report

White Ward „Futility Report” – metalowo-jazzowa fuzja

Wyobrażacie sobie czasami muzyczne mieszanki, które ze względu na ogromną rozbieżność poszczególnych elementów nie miałyby racji bytu? A przynajmniej w początkowym zamyśle zdawałyby się...
Okładka najnowszego albumu szwedzkiego, blackmetalowego zespołu - Ond Spiritism: Djæfvvlens Skalder Anno Serpenti MMIV.

Black metal, jaki uwielbiam – Armagedda „Ond Spiritism: Djæfvvlens Skalder Anno...

Black metalu mogłabym słuchać niemalże o każdej porze dnia, a tym bardziej nocy. Jestem z tą muzyką na tyle związana, że w całym tym...
Zdjęcie przedstawiające okładkę płyty Onwards Desolation zespołu Above Aurora

Najdziksze pragnienia rozbudzone – Above Aurora „Onwards Desolation” [recenzja]

Gdybyście spytali mnie o ulubione gatunki metalu bez zawahania odpowiedziałabym – black i doom. Tymi dwoma rodzajami buduję sobie nastrój przez większość dni w...

Przegląd ludzkich emocji od podszewki – Daughter „If you leave”

Elena Tonra, Igor Haefeli, Remi Aguilella to muzycy, którzy delikatnością nut chwytają za duszę z całych sił i wpychają ją w przepaść słodkiej melancholii....
bitterroot-sorrowful-god

Bitterroot „Sorrowful God” – początki bywają trudne

Jakiś czas temu napisał do mnie kolega, z pytaniem, które można by nazwać też prośbą. W skrócie - Gram w jednym zespole, właśnie wydaliśmy...

Recluse „Stillbirth in Bethlehem” – obłęd i bezkompromisowość

Niedziela, 12 marca, zbliża się godzina 19:00. Zasuwam szczelnie okna ciemnymi roletami. Wyłączam komputer. Wyciszam telefon. Panuje mrok, ale nie totalny, bo przecinany migoczącymi...

Roger Waters „Is This The Life We Really Want?” – akompaniament...

Z poczuciem szczęścia bywa różnie. Czasami pojawia się ot tak i zostaje na dłużej, kolorując jeden dzień za drugim. Czasami zagnieżdża się tylko na...

Melodyjność i aksamit – Riverside „Love, Fear And The Time Machine”

Z Riverside jest jak z perfumami ulubionego mężczyzny. Zapach nie zawsze jest tak samo intensywny, ale nadal przyprawia o dreszcze. Zadawala niezależnie od tego,...