Refleksyjnie

Refleksyjnie

Kategoria "Refleksyjnie" to zbiór najróżniejszych przemyśleń. Najczęściej tych, które pojawiły się przy kubku dobrej herbaty, kieliszku słodkiego wina lub sytuacji wymagającej ode mnie psychicznej interwencji. Konkretnie? Przewijają się tematy relacji międzyludzkich, smutku, radości, złości i wewnętrznego poczucia spełnienia. Nie wierzysz? Zerknij sam.

Jestem tylko pyłem

Siedziałam wczoraj na jednym z przystanków autobusowych. Niebo pozbawione chmur dało pierwszy znak, że za miesięcy kilka przyjdzie wiosna. Ciepło, bezwietrznie, słonecznie. I jak to z takimi dniami bywa, na miasto wyszła gromada ludzi....
Obrzydzenie o poranku

Obrzydzenie o poranku

Przez większość dni w tygodniu otwieram oczy punkt 7:00. W momencie, w którym budzik zaczyna głośno wyć wszystko się we mnie buntuje, a poranek, nawet jeśli ciepły i słoneczny, wzbudza we mnie ogromnych rozmiarów...

Jesienią po oknach, świeczkami na parapecie

W tym małym skrawku wielkiego świata jesień szybko znajduje własny kąt. W ciągu kilku dni potrafi opanować każdy centymetr ziemi i z wdziękiem motyla powtykać w grunt tabliczki z krzykliwym napisem „smutek”. Taka jest...

Filozofia szczęścia jak drobniaki w puszce

Zbyt wielu ludzi rozmyślało nad definicją szczęścia. Sposób na jego znalezienie też nie zahaczał o najlepszy. Siedząc pod drzewem i tworząc w myślach kręte drogi ku jego osiągnięciu, nie zauważali, że na owej trasie...
Zdjęcie przedstawiające glany

Jestem pozerem

- Jesteś pozerem! - wykrzyczał w moim kierunku kumpel dopijając szóste piwo i powoli zmieniając wyrazistość swojego głosu w typowe mamrotanie. - Nie umiesz cieszyć się życiem. Mizantropka z Ciebie jak cholera. Nie rozumiesz...

Rap VS death metal?

Zanim usłyszałam pierwszy metalowy utwór, przez długi czas słuchałam rapu. Wiecie, starszy brat katujący beatami, koledzy zasuwający w dresach – czy chciałam czy nie, rap był blisko mnie i po jakimś czasie nie potrzebowałam...

Gdyby to były lata 90., czyli sentymentalny wywód o muzyce

Jestem zwierzęciem sentymentalnym. Ciągnie mnie do tego, co pierwsze i po raz pierwszy. Lubię klasykę, cenię tradycję, nie mierzi mnie starość. Ubolewam nad powszechnością Instagrama, Facebooka i gier typu MOBA, ale gdyby mnie tego...

Nie znam Slayera, a piszę o metalu?

Powoli zaczynam wierzyć w coś takiego, jak muzyczne wykształcenie lub wychowanie. Że muzykę należy poznawać chronologicznie, zanim przejdzie się do nowości zgłębić jej podstawy, najlepiej bez pominięcia kontekstu społecznego i kulturowego i ze zwróceniem...

Wykorzystujmy siebie nawzajem

Jesteśmy istotami społecznymi, zwierzętami stadnymi. Nie kręci nas samotność, a jeśli tak twierdzimy to albo jest to fascynacja krótkoterminowa albo opinia wymuszona ze względu na ostatnie przeżycia. Nie nienawidzimy wszystkich wokół. To tylko niezbyt...

Matura – czy to tak naprawdę bzdura?

Od pierwszych dni szkoły średniej byliśmy atakowani tym słowem. Trzy lata w przeświadczeniu, że to od niej zależy całe nasze życie. Wraz z przekroczeniem progu szkoły byliśmy skazani na nieprzerwane monologi ku jej czci....