Refleksyjnie

Refleksyjnie

Kategoria "Refleksyjnie" to zbiór najróżniejszych przemyśleń. Najczęściej tych, które pojawiły się przy kubku dobrej herbaty, kieliszku słodkiego wina lub sytuacji wymagającej ode mnie psychicznej interwencji. Konkretnie? Przewijają się tematy relacji międzyludzkich, smutku, radości, złości i wewnętrznego poczucia spełnienia. Nie wierzysz? Zerknij sam.

Nie umiesz pisać? Zostań dziennikarzem muzycznym

Słowo pisane postrzegam jako formę sztuki. Lubię, kiedy napisane jest ładnie, poprawnie, a często także długo. Lubię, kiedy autor, wykorzystując swój warsztat i choćby powierzchowną znajomość potencjalnego odbiorcy bawi go lub prowokuje, lekko pstrykając...

Bardziej od śmierci przeraża mnie rutyna

Nie boję się śmierci. Kiedy myślę o tragicznym wypadku samochodowym lub zawale ze mną w roli głównej, nie przechodzi mnie nawet dreszcz. Kilkanaście lat temu myśl o końcu i widok czarnej, nieprzeniknionej pustki paraliżował...

Nie chodzę na koncerty

Na bycie muzycznym świrem i pisarzyną składa się wiele rzeczy. Magazynowanie płyt, całodobowe katowanie odtwarzacza, zachwalanie zespołów, których nikt nie zna, zapełnianie Facebooka youtubowymi linkami, których i tak nikt nie otworzy – to tylko...
Obrzydzenie o poranku

Obrzydzenie o poranku

Przez większość dni w tygodniu otwieram oczy punkt 7:00. W momencie, w którym budzik zaczyna głośno wyć wszystko się we mnie buntuje, a poranek, nawet jeśli ciepły i słoneczny, wzbudza we mnie ogromnych rozmiarów...

Nie znam Slayera, a piszę o metalu?

Powoli zaczynam wierzyć w coś takiego, jak muzyczne wykształcenie lub wychowanie. Że muzykę należy poznawać chronologicznie, zanim przejdzie się do nowości zgłębić jej podstawy, najlepiej bez pominięcia kontekstu społecznego i kulturowego i ze zwróceniem...
Zdjęcie przedstawiające glany

Jestem pozerem

- Jesteś pozerem! - wykrzyczał w moim kierunku kumpel dopijając szóste piwo i powoli zmieniając wyrazistość swojego głosu w typowe mamrotanie. - Nie umiesz cieszyć się życiem. Mizantropka z Ciebie jak cholera. Nie rozumiesz...

Gdyby to były lata 90., czyli sentymentalny wywód o muzyce

Jestem zwierzęciem sentymentalnym. Ciągnie mnie do tego, co pierwsze i po raz pierwszy. Lubię klasykę, cenię tradycję, nie mierzi mnie starość. Ubolewam nad powszechnością Instagrama, Facebooka i gier typu MOBA, ale gdyby mnie tego...

Jesienią po oknach, świeczkami na parapecie

W tym małym skrawku wielkiego świata jesień szybko znajduje własny kąt. W ciągu kilku dni potrafi opanować każdy centymetr ziemi i z wdziękiem motyla powtykać w grunt tabliczki z krzykliwym napisem „smutek”. Taka jest...

Pomaturalne chęci i niechęci

Długie dni, ciepłe noce i beztroska. To znak, że zaczęły się wakacje. Dla kilkuset tysięcy szczęściarzy są to najdłuższe wakacje życia. Kilkumiesięczny, pomaturalny odpoczynek, żeby oficjalnie zebrać siły na kolejne lata nauki. W kwestii...
Obrazek przedstawiający ikonę Instagrama z mrocznym tłem

Mrok na Instagramie

*Wpis zawiera śladowe ilości ironii i złośliwości. Na pewno tego chcecie? Z samego rana zamiast kawy chłonę Internet. O szóstej rano nie istnieje dla mnie rzeczywistość, a jedynie fikcja utkana – gorszym lub lepszym –...