Dziś przybywam na ratunek wszystkim zbłąkanym w smutku duszom. Każdy wie, że na smutki najlepsza jest muzyka, alkohol albo litry ulubionej herbaty. Internet nie pozwala, bym podzieliła się z Wami opcją drugą i trzecią, więc pozostaje mi zaproponować tylko to.

Nie chcę rozpisywać się na temat tego, co umieściłam w playliście, bo zburzy to całą tajemniczość. Nie widzę też sensu umieszczania informacji na temat muzyków, których utwory Wam pokazuję – ku temu powstają inne wpisy. Po prostu włączcie tę muzykę i delektujcie się nią. Wykonujcie nawet przy niej swoje obowiązki, przeglądajcie w nieskończoność Facebooka. Ona i tak zakorzeni się w Was i zrobi swoje. Taka jej magia.

A jeśli chcecie podzielić się ze mną swoimi faworytami ku takiemu nastrojowi – moje konta na social mediach stoją dla Was otworem.

*Kliknięcie w zdjęcie odnosi do playlisty na YouTubie.

Playlista

PODZIEL SIĘ

Zostaw po sobie ślad!