Człowiek lubi spokój i potrzebuje go. Czasami, przy odrobinie szczęścia odczuwa to mimowolnie, bo pogoda dobra, otoczenie przyjemne, humor dopisuje. Innym razem musi o niego walczyć i uparcie odnajdywać w zakamarkach umysłu. A człowiek jest taką istotą, że jeśli znajdzie sposób na osiągnięcie czegoś przy dość niewielkim nakładzie energii to chętnie to wykorzysta. I ja dziś chcę pełnić rolę tego sposobu, podzielić się z Wami moją receptą na spokojny wieczór, beztroskie popołudnie lub ranek.

Stworzyłam listę dziesięciu utworów będącą połączeniem indie rocka, muzyki elektronicznej i folku. Postawiłam na krótkie kompozycje, ale zadbane pod względem instrumentalnym, z udziałem pianina i gitar. Pojawiają się zarówno męskie i kobiece wokale, ale tak samo delikatne i czyste. Muzykę elektroniczną starałam się wpleść w taki sposób, by nie tworzyła odrębnej, niezależnej części, a raczej żeby pełniła rolę pośrednika między nowoczesnością a tradycyjnym brzmieniem. Playlistę ułożyłam w taki sposób, by stanowiła spójną całość i i nie raziła agresywnymi przejściami z jednego utworu do drugiego.

Jak w każdym zestawieniu muzycznym, w tym też mam swoich faworytów. Ukryłam ich w kolażu będącym zdjęciem głównym wpisu. Może być to taką małą zagadką dla bardziej wnikliwych czytelników.

Życzę przyjemnego słuchania i spokoju, rzecz jasna.

* Kliknięcie w zdjęcie odnosi do playlisty na Youtube.

PLAYLISTA NA SPOKOJNY WIECZÓR

PODZIEL SIĘ

Zostaw po sobie ślad!